Hodowla psów myśliwskich

VENATOR MAGNUS (FCI)

Mimo, że psy są ze mną od kilkunastu lat to pierwszy miot z tym przydomkiem urodził się 17.06.2003 r.

Pierwszym moim psem był urodzony 06.10.1996 r. spaniel bretoński (epagneul breton) - AUDI Bretonka (już nie żyje). Potem dołączyły do niego kolejno:

  • suka wyżła niemieckiego długowłosego - AJKA z Chotutickeho udoli (importowana z Czech). Od dłuższego czasu w hodowli mojej siostry "Three Ponds Valley"
  • terierki walijskie HERA Askiras i ESKA Kazabor (obie po czeskim psie - LORD Rijof). Dodam, że ESKA w wieku kilkunastu miesięcy przeszła weryfikację w Sułkowicach i od tamtego czasu pracuje w Policji odnajdując NARKOTYKI (!) - w czym jest wyjątkowo skuteczna.
  • suka płochacza niemieckiego BASTA Błażejowa Sfora (od dłuższego czasu w hodowli "z Łabędziej 33")
  • suka wyżła niemieckiego krótkowłosego SARA z Czarnego dworu (obecnie na Słowacji)

Przeprowadzka kilka lat temu z Kujaw (głównie zwierzyna drobna) do Północnej Wielkopolski (głównie zwierzyna gruba) spowodowała zmianę użytkowania łowieckiego moich psów. Wtedy to zaistniała potrzeba dochowania się skutecznie pracującej złaji dzikarzy. Lata pracy zawodowej w szkoleniu najróżniejszych ras myśliwskich pomogły mi w wyborze rasy optymalnie pasującej do nowych wymogów. Wybór padł na gończe słowackie (kopovy) dobrze współpracujące z terierami walijskimi (z którymi też noruję). Aktualne wyżły wynikają z potrzeby posiadania dobrych psów podsokolich, a także aportujących i pracujących na tropie głównie zwierzyny płowej.

Obecnie w hodowli znajdują się rasy:

  • gończy słowacki (kopov)
  • terier walijski
  • wyżeł weimarski
  • pointer

1. Gończy słowacki (kopov)

- w naszym kraju powoli zdobywa sobie uznanie coraz większej grupy myśliwych polujących głównie na dziki. Doceniane są jego walory użytkowe, a przede wszystkim solidność i wysoka użytkowa średnia rasy. Nie bez znaczenia jest też fakt, że kopovy NIE SĄ (!) na liście ras „wystawowo modnych” – dzięki czemu ich właściciele to przede wszystkim MYŚLIWI!!! Jest to niezmiernie istotne, gdyż „moda tego typu” przynosi rasom wiele niekorzyści.

Nikt jak do tej pory nie zabiegał o "wyszukane" działania mające na celu promocję kopovów w Polsce. Gończe słowackie od lat pozostają u nas niejako w cieniu promocji ras rodzimych – ogara i gończego polskiego. Pozostawione „same sobie”, bez „naganki medialnej” - musiały swoimi atutami zdobyć uznanie potencjalnych właścicieli. Na szczęście – solidność wyprowadzenia rasy przez Słowaków i konkretne jej predyspozycje powodują, że sięgają po nie nawet bardzo wymagające osoby – szukające psów głównie do pracy na dziki.

Gończe słowackie już dawno zdobyły uznanie poza krajem swojego pochodzenia. Kluby rasy działają w Czechach, Niemczech, Szwecji ( te kraje wraz ze Słowacją tworzą Międzynarodowy Związek Klubów Hodowców Słowackich Kopovów – MSKCHSK). Są także znane w wielu innych krajach np. Francji, Włoszech. Co ciekawe – kopovy zdobyły uznanie w krajach, które posiadają szereg własnych ras gończych, a to już uważam za dużą rekomendację!!!

Główne zalety gończych słowackich to:

  • Niewielki wzrost – od 40-50cm (dla gp zakres to 50-59 cm). Maksymalny wymiar kopova wziął się z przepisów słowackich, które zakładają, że z większym (czyt. wyższym) psem nie wolno polować u nich na dziki.
  • Doskonała orientacja w terenie,
  • Odwaga, ciętość i zręczność w atakowaniu dzika,
  • Doskonała szczekliwość podczas pracy - zarówno na stanowiącego jak i szybko uchodzącego dzika. Szczekliwość akurat w grupie gończych powinna być wyróżnikiem – porównywalnym do stójki dla wyżłów. Nie wyobrażam sobie bowiem gończego, który nie „opowiada” wszystkiego co się dzieje w miocie – odpowiednią modulacją głosu.
  • Odporność na warunki atmosferyczne
  • Cechy stróżowania.
  • Dobra praca na tropie.

Kolebką rasy są górzyste tereny wschodniej Słowacji, a warunki do życia i polowań tam panujące – weryfikowały odpowiednio psy , przez co materiał dopuszczany do hodowli musiał spełniać naprawdę wysokie wymagania. Na dziś, zarówno pies jak i suka kopova, aby została użyta do hodowli – musi mieć m.in. ukończone słowackie konkursy dzikarzy (SD) i to w dyplomie I stopnia! Dodam, że ich konkursy różnią się od polskich głównie tym, że najważniejsza ocena stylu pracy psa przeprowadzana jest w prawdziwych miotach – tzn. na imprezach – przeprowadzanych dokładnie jak polowanie zbiorowe!!! Do tego dochodzi szereg konkurencji technicznych, jak odłożenie, praca na farbie, zachowanie na stanowisku, posłuszeństwo, praca na zagrodzie.

2. Terier walijski

- treść w przygotowaniu

3. Wyżeł weimarski

- treść w przygotowaniu

4. Pointer

- treść w przygotowaniu